Strefa klienta

Katarzyna Kurek

Katarzyna Kurek to chodzący wulkan energii. Już jako dziecko swoją osobowość wyrażała poprzez  ruch, sport i aktywność. Wiecznie poobdzierane łokcie, kolana to wizytówka Kasi chyba do dnia dzisiejszego. Swoje ADHAD ( Kasia obala teorię, że ADHD nie istnieje) ulokowała jako czynny zawodnik tenisa stołowego, piłki ręcznej, koszykówki. I tak z biegiem czasu trafiła na krakowski AWF gdzie rozszerzała swoje zainteresowani, których nie jest mało. To podczas tego okresu zdobyła uprawnienia instruktora pływania, instruktora aqua aerobiku, instruktor fitness, instruktora siłowni, instruktora piłki ręcznej.  A szczególna miłością obdarowała fitness i w tym kierunku zaczęła się rozwijać. Liczne kursy, nowe umiejętności, lata doświadczeń, pozytywna energia sprawiły, że Kasia znalazła grono odbiorców, którzy dadzą uwieźć się jej charyzmie, a przy tym nie powstydzą się ciężką pracą. Są wśród nich Ci, którzy mają odwagę sięgnąć po swoje cele i marzenia. Kasia cały czas próbuje rozwijać swoją pasję i w tym roku ukończyła studia Menedżera sportu na Uniwersytecie Jagielońskim.

Na co dzień lubi adrenalinę i wyzwania , dzięki którym może pokonać swoje lęki i zahamowania. Od kilku lat jej nową miłością są motocykle, ale nie pogardzi też skokiem ze spadochronem. Wie czego chce od życia i w tym kierunku podąża

  • Co najbardziej lubiłaś w dzieciństwie?  Konie i słodycze. A poza tym lubiłam psocić 🙂
  • W czym jesteś najlepsza? W pokonywaniu własnych lęków i  słabości, a także pracy nad sobą
  • Jak mówią do Ciebie znajomi? Z moich licznych ksywek przetrwały Jalu (od prozaika Awangardy Krakowskiej) i Czwarta Zguba z Ich Troje (wygrałam zaszczytny bilet na koncert Ich Troje :). Teraz najczęściej mówią na mnie: Kuruś
  • Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło… Jazda do Rimini bez ważnego dowodu,  paszportu i powrót samolotem – Kac Vegas w realu 🙂
  • Twoja życiowa dewiza: Moje motto nie może brzmieć inaczej: „na przypale albo wcale”
  • Najwięcej w życiu zawdzięczasz: Rodzicom i rodzinie. Zawsze mam u nich miękkie lądowanie, są dla mnie baaardzo cierpliwi i wyrozumiali
  • Czego nigdy byś nie zrobiła? Już nigdy w życiu nie przedłużę sobie rzęs 🙂
  • Gdybyś miała super moce, to do czego byś ich użyła? Aby nauczyć siebie i innych dialogu i porozumiewania się, odpowiedzialności za własny los i walki o marzenia
  • Jakie masz inne pasje poza fitnessem? Uwielbiam motocykle, adrenalinę, coś, co wywołuje dreszczyk emocji. Oprócz tego lubię psychologię i czytanie książek
  • Dokończ zdanie: Lubię siebie za… to, że mam odwagę spełniać marzenia, za upór i poczucie humoru. Chociaż moje ADHD doprowadza mnie czasem do szału, nie chciałabym się z nikim zamienić

Tego trenera znajdziesz w klubie: